Decybelomierz ujawnia, co stoi na szali. Cisza w Radziszowie kontra hałas S7

Decybelomierz ujawnia, co stoi na szali. Cisza w Radziszowie kontra hałas S7

FOT. Miasto i Gmina Skawina

W centrum Skawiny wskazówka skacze do 70 dB. Kilka kilometrów dalej, wśród radziszowskich lasów, spada do 37. Ta różnica to nie tylko liczby – to granica między codziennym zmęczeniem a przestrzenią, w której dzieci wracają do zdrowia po skomplikowanych operacjach. Teraz ta cisza może przestać istnieć.


Dziennikarka portalu CorazGłośniej.pl przemierzyła gminę z profesjonalnym miernikiem w ręku. Wyniki były bezlitosne: centrum Skawiny pulsowało hałasem na poziomie typowym dla ruchliwych miast, podczas gdy teren Małopolskiego Centrum Rehabilitacji Dzieci pogrążony był w niemal biblijnej ciszy. Przez dwie godziny pomiarów urządzenie nie zarejestrowało ani jednego przekroczenia norm – 37–41 decybeli, szum liści, śpiew ptaków.

To właśnie ten dźwiękowy krajobraz uważają za zagrożony. Jeden z rozważanych wariantów przebiegu drogi ekspresowej S7 przewiduje trasę biegnącą w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala.

  • Cisza jako element terapii
  • Stanowisko władz gminy

Cisza jako element terapii

Małopolskie Centrum Rehabilitacji Dzieci w Radziszowie to nie zwykła placówka. Mali pacjenci spędzają tu miesiące – często po wielogodzinnych, skomplikowanych zabiegach chirurgicznych. Proces powrotu do sprawności wymaga nie tylko specjalistycznej opieki, ale i środowiska sprzyjającego regeneracji. Las, zieleń, brak bodźców dźwiękowych – to integralne części leczenia, których nie da się zastąpić żadną technologią.

Decybelomierz zarejestrował to, co słyszą małe uszy podczas spaceru po szpitalnym terenie: szum drzew, odległe nawoływanie ptaków, niemal całkowitą absencję sztucznego hałasu. Warunki, które – jak podkreślają przeciwnicy inwestycji – mogą zostać bezpowrotnie utracone.

Stanowisko władz gminy

Burmistrz Norbert Rzepisko wyraźnie określił pozycję samorządu. W mediach społecznościowych zaznaczył, że protest nie dotyczy samej drogi:

„Mieszkańcy nie sprzeciwiają się rozwojowi infrastruktury drogowej, ale rozwiązaniom zagrażającym zdrowiu, spokojowi i jakości życia”.

Szczególne zaniepokojenie budzi – jak podkreśla burmistrz – wariant przebiegu trasy w pobliżu radziszowskiego szpitala. W miejscu, gdzie cisza i kontakt z naturą stanowią element terapii, pojawienie się intensywnego ruchu samochodowego oznaczałoby nieodwracalną zmianę.

Sprawa pozostaje otwarta. Decyzja o ostatecznym przebiegu S7 należy do wyższych instancji, ale pomiary z Radziszowa trafiły do publicznej debaty jako konkretny argument – liczbowy, namacalny, trudny do zignorowania.

na podstawie: Urząd Miasta i Gminy w Skawinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miasto i Gmina Skawina). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.