Skawinka ma coraz więcej dni z niskim przepływem. Woda w kranach jest bezpieczna

Skawinka ma coraz więcej dni z niskim przepływem. Woda w kranach jest bezpieczna

FOT. Miasto i Gmina Skawina

Po falach upałów i suszy uwaga mieszkańców kieruje się ku Skawince – rzece, z której pochodzi woda pitna dla Skawiny. Dane pomiarowe pokazują obraz niejednoznaczny: roczna ilość przepływającej wody mocno się waha, ale przybywa okresów z jej niskim poziomem. Z przedstawionej analizy wynika jednak, że dostawy do kranów pozostają niezagrożone. Coraz większego znaczenia nabiera zatrzymywanie deszczówki tam, gdzie spadła.

  • Dane ze stacji w Radziszowie pokazują dużą zmienność przepływów
  • Pobór dla Skawiny pozostaje wyraźnie niższy od niskiego przepływu
  • Zatrzymywanie deszczówki ma ograniczyć skutki suszy

Dane ze stacji w Radziszowie pokazują dużą zmienność przepływów

Wydział Klimatu przeanalizował pomiary Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej ze stacji hydrologicznej w Radziszowie. Wynika z nich, że ilość wody płynącej Skawinką zmienia się zarówno między kolejnymi latami, jak i w poszczególnych porach roku.

Analizy obejmujące dziesięcioletnie okresy nie wskazują na jednoznaczny trend dotyczący całkowitego rocznego przepływu. Nie można więc powiedzieć, że w każdym kolejnym roku rzeka niesie wyraźnie mniej albo więcej wody.

Inaczej wygląda sytuacja z liczbą dni, podczas których przepływ spada poniżej średniego niskiego poziomu. Dla stacji w Radziszowie wynosi on 0,483 m³/s, czyli około 483 litrów na sekundę. W ujęciu dziesięcioletnim takich dni przybywa.

To oznacza, że sam brak wyraźnego spadku całorocznego przepływu nie wyklucza problemów w czasie dłuższych okresów bez opadów. Dla oceny sytuacji ważne jest nie tylko to, ile wody przepływa rzeką w całym roku, lecz także jak często pojawiają się niższe przepływy.

Pobór dla Skawiny pozostaje wyraźnie niższy od niskiego przepływu

Według danych przedstawionych przez Wydział Klimatu Zakład Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Skawinie pobiera ze Skawinki około 0,08 m³/s. W skali roku odpowiada to mniej więcej 2,5 mln m³ wody.

Ta wartość stanowi około 16,5 proc. średniego niskiego przepływu odnotowywanego w Radziszowie. Z analizy wynika, że obecnie nie ma zagrożenia dla ciągłości dostaw wody do kranów.

Dla mieszkańców oznacza to, że niski stan rzeki nie przekłada się na razie na ryzyko przerw w dostawach. Jednocześnie rosnąca liczba dni z małym przepływem pokazuje, dlaczego znaczenie mają działania ograniczające skutki suszy, a nie tylko bieżące monitorowanie ujęcia.

Zatrzymywanie deszczówki ma ograniczyć skutki suszy

Jednym ze wskazanych kierunków działań jest spowalnianie odpływu wody do rzeki. Chodzi o to, by opady możliwie długo pozostawały w miejscu, w którym wystąpiły, zamiast szybko odpływać z terenu.

W Skawinie trwa nabór dotyczący użyczenia naziemnych zbiorników na deszczówkę. Takie rozwiązanie pozwala gromadzić wodę opadową przy nieruchomości i wykorzystać ją później, a jednocześnie ogranicza szybki spływ po opadach. W warunkach częstszych okresów z niskim przepływem każda dodatkowa forma rozproszonej retencji może odciążać system podczas suszy.

na podstawie: Miasto i Gmina Skawina.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miasto i Gmina Skawina). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji