[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Wiślanie Master Way Skawina – Wisłoka Dębica 1:2

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Wiślanie Master Way Skawina – Wisłoka Dębica 1:2

Dwa punkty dzielą teraz sąsiadów w tabeli, ale to Wisłoka Dębica patrzy na Wiślan Master Way Skawina z góry. W piątkowym meczu 10. kolejki gospodarze przegrali z dębiczanami 1:2 i pozostali z 17 punktami na piątym miejscu. Goście mają ich 19 i zajmują czwartą pozycję. Dla kibiców Wiślan to bolesny wynik: rywal, który jeszcze niedawno był niżej w zestawieniu, wywiózł komplet punktów z ich terenu.

Stawka spotkania była czytelna już przed pierwszym gwizdkiem. Wiślanie po dziewięciu kolejkach mieli 17 punktów i zajmowali czwarte miejsce. Wisłoka 19 września była szósta z dorobkiem 16 punktów. Piątkowe zwycięstwo pozwoliło więc zespołowi z Dębicy przesunąć się przed gospodarzy. Skawinianie nie zdołali powiększyć swojego dorobku, choć trafienie w drugiej części meczu przywróciło nadzieję na korzystny rezultat.

Jeszcze w zestawieniu po dziewięciu kolejkach to Wiślanie byli o punkt przed Wisłoką. Bezpośredni mecz odwrócił tę kolejność: dębiczanie mają teraz dwa punkty przewagi, a skawinianie muszą szukać okazji, by tę stratę odrobić. Dlatego piątkowa porażka boli bardziej niż sam wynik 1:2. Gospodarze nie tylko nie dopisali nic do dorobku, lecz także pozwolili wyprzedzić się drużynie, z którą mogli się porównać na boisku.

Lanucha otworzył wynik

Pierwsza bramka padła w 26. minucie. D. Lanucha zdobył gola dla Wisłoki, która od tego momentu prowadziła 1:0. Taki wynik utrzymał się do zejścia drużyn na odpoczynek. Dla Wiślan oznaczało to konieczność odrabiania straty przeciwko bezpośredniemu rywalowi z ligowej tabeli.

Przed tym spotkaniem gospodarze mieli za sobą okres, w którym punkty przychodziły nierówno: w ich ostatnich pięciu wynikach były jedno zwycięstwo, jeden remis i trzy porażki. Prowadzący Wiślan Radosław Jacek miał więc powód, by liczyć na przełamanie u siebie. Naprzeciw stał jednak zespół Michała Bogacza, który przyjechał z realną szansą na poprawę swojej pozycji. Do pierwszego gwizdka dzielił obie drużyny tylko punkt.

Cztery minuty, które zmieniły obraz wyniku

W 66. minucie sytuacja gospodarzy stała się trudniejsza. K. Zmuda zdobył drugą bramkę dla Wisłoki i było już 0:2. Wiślanie odpowiedzieli szybko: w 70. minucie B. Radwanek zmniejszył stratę do 1:2. Cztery minuty wystarczyły, by wynik z wyraźnie niekorzystnego znów stał się dla skawinian otwarty. Kolejnego gola jednak nie było i trzy punkty pojechały do Dębicy.

To pierwsze rozstrzygnięcie na korzyść Wisłoki w pięciu ostatnich spotkaniach tych drużyn. W tym okresie Wiślanie również wygrali raz, a trzy mecze zakończyły się remisami. Najnowszy z nich padł 4 lipca, gdy zespoły spotkały się w Dębicy w meczu towarzyskim i podzieliły się punktami po wyniku 2:2. Tym razem, przy ligowej stawce, remis był blisko tylko na papierze – gospodarze musieli odrobić jeszcze jedną bramkę.

Dla gości wygrana w Skawinie jest punktem wyjścia do kolejnych spotkań: 2 października zagrają u siebie z Pogonią–Sokołem Lubaczów, 11 października pojadą do Moravii Morawica, a 17 października podejmą Naprzód. Wiślanie mają przed sobą własny terminarz i dwupunktową stratę do dębiczan. Przy tak niewielkiej różnicy w tabeli piątkowy mecz pozostawił gospodarzom nie tylko niedosyt po bramce Radwanka, ale też jasny cel na następne kolejki.

Wiślanie wrócą do gry 3 października na wyjeździe przeciwko KS Wieczysta Kraków II. Tydzień później podejmą Siarkę Tarnobrzeg, a 17 października zagrają z Podlasiem Biała Podlaska. Najbliższe mecze pokażą, jak skawinianie odpowiedzą na porażkę z drużyną, która właśnie ich wyprzedziła.

Wiślanie Master Way SkawinaStatystykaWisłoka Dębica
1Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły