W Skawinie Ameryka Łacińska zabrzmiała bez pocztówkowego filtra

W Skawinie Ameryka Łacińska zabrzmiała bez pocztówkowego filtra

FOT. CKiS Skawina

W Skawińskiej Akademii Wiedzy i Umiejętności sezon zamknęło spotkanie, które szybko wyszło poza ramy zwykłej podróżniczej opowieści. Wojciech Ganczarek pokazał Amerykę Łacińską taką, jaka bywa naprawdę - piękną, dziką, ale też pełną napięć, nierówności i pytań, od których nie da się uciec 🌎

  • Od rowerowej wyprawy do wieloletniej historii o ludziach, ziemi i pamięci
  • Wojciech Ganczarek w Skawinie pokazał Amerykę Łacińską bez upiększeń
  • Sezon spotkań w Skawińskiej Akademii Wiedzy i Umiejętności zakończył się mocnym akcentem

Od rowerowej wyprawy do wieloletniej historii o ludziach, ziemi i pamięci

Zaczęło się niewinnie - od wakacyjnej podróży, która z czasem przerodziła się w ponad dziesięć lat życia po drugiej stronie świata. Ganczarek, znany jako podróżnik, dziennikarz i felietonista, opowiadał o kontynencie, który na pierwszy rzut oka kusi barwami i przestrzenią, ale pod powierzchnią kryje konflikty, o których łatwo zapomnieć w europejskim rytmie dnia.

W jego opowieściach mocno wybrzmiewał los rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej. To właśnie oni, jak wynikało ze spotkania, często zostają wypchnięci poza margines mimo tego, że żyją na własnej ziemi. Padały obrazy Patagonii, gdzie ogromne połacie należą do prywatnych właścicieli, a w innych miejscach kontynentu obfitość natury nie przekłada się wcale na bezpieczeństwo i dostatek zwykłych ludzi.

Wojciech Ganczarek w Skawinie pokazał Amerykę Łacińską bez upiększeń

Najmocniej działały jednak nie same fakty, tylko sposób, w jaki Ganczarek je układał. Zamiast egzotyki z folderu dostał się widzom i słuchaczom obraz kontynentu, na którym kolonialne schematy wcale nie zniknęły, tylko zmieniły kostium. W tle przewijały się historie o wymazanej pamięci, o wstydzie związanym z pochodzeniem i o rodzinnych tajemnicach, które po latach zaczynają domagać się głosu.

To właśnie ten wątek - odnajdywania własnych korzeni i stawiania pytań o tożsamość - najmocniej zapadał w pamięć. Ganczarek mówił o potomkach imigrantów, którzy dziś próbują spojrzeć uczciwie na historię swoich rodzin i całych krajów. W takim ujęciu podróż przestaje być turystyką, a staje się wejściem w cudzą, ale też zaskakująco bliską opowieść. 🚲📚

Sezon spotkań w Skawińskiej Akademii Wiedzy i Umiejętności zakończył się mocnym akcentem

Na finał sezonu w Skawinie wybrzmiała rzecz ważna dla każdego, kto lubi spotkania z prawdziwą treścią - że dobra reporterska opowieść nie kończy się na opisie miejsc. Zostawia pytania o niesprawiedliwość, o cenę postępu i o to, kto naprawdę płaci za wygodę reszty świata.

Tym razem właśnie taką rozmowę przyniosła Skawińska Akademia Wiedzy i Umiejętności: bez lukru, za to z wyraźnym ciężarem doświadczenia i z perspektywą człowieka, który widział Amerykę Łacińską z bliska, przez wiele lat, a nie zza szyby. I chyba dlatego to spotkanie zostawiło po sobie więcej niż tylko wspomnienie podróżniczej relacji.

na podstawie: Centrum Kultury i Sportu w Skawinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (CKiS Skawina). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.