Sztuka i pamięć w jednym miejscu - Skawina zobaczyła, co zostaje

Sztuka i pamięć w jednym miejscu - Skawina zobaczyła, co zostaje

W 22 maja w Muzeum Regionalnym w Skawinie sztuka weszła w dialog z historią miasta. W rocznicę lokacji Skawiny otwarto wernisaż Dariusza Strzebońskiego „To, co zostaje”, a obok jego prac pokazano także obrazy uczestników kursu „Malowanie duszą” 🎨

  • „To, co zostaje” - wystawa, która łączy osobistą sztukę z lokalną energią
  • Skawińskie muzeum dopisało do wernisażu spacer po śladach miejskiej historii
  • Wystawę można jeszcze zobaczyć i spokojnie wrócić do niej bez pośpiechu

„To, co zostaje” - wystawa, która łączy osobistą sztukę z lokalną energią

Wernisaż w muzeum miał podwójny charakter. Z jednej strony był spotkaniem z twórczością Dariusza Strzebońskiego, z drugiej - pokazem efektów pracy osób, które rozwijały się na kursie dla dorosłych „Malowanie duszą”, prowadzonym przez artystę. To właśnie taki układ daje wystawie dodatkową siłę: widać nie tylko gotowe obrazy, ale też drogę, którą ktoś przeszedł, żeby do nich dojść.

W rocznicowy dzień dla Skawiny taka ekspozycja brzmi szczególnie mocno. Nie zamyka się w galerii na pokaz, tylko przywołuje coś bardziej codziennego i bliskiego - potrzebę zostawiania po sobie śladu, wspomnienia, gestu, obrazu. Właśnie dlatego „To, co zostaje” działa nie tylko jako tytuł, ale też jako dobrze wyczuty temat całej prezentacji ✨

Skawińskie muzeum dopisało do wernisażu spacer po śladach miejskiej historii

Na tym nie skończyła się kulturalna odsłona tygodnia. W niedzielę muzeum wspólnie z Towarzystwem Przyjaciół Skawiny zorganizowało spacer historyczny po mieście. Uczestnicy przyjrzeli się bliżej historii „Koniastych Dołów”, czyli miejsca, które dla wielu mieszkańców może być punktem na mapie, a dla innych - odkrywanym na nowo fragmentem lokalnej pamięci.

Taki spacer dobrze domyka opowieść rozpoczętą w muzeum. Tu sztuka spotyka się z historią, a historia nie zostaje w gablocie, tylko wychodzi w teren i zaczyna żyć w rozmowie między mieszkańcami. To właśnie ten rodzaj wydarzeń sprawia, że kultura w Skawinie brzmi bardzo po swojemu - blisko, uważnie i bez zbędnego dystansu.

Wystawę można jeszcze zobaczyć i spokojnie wrócić do niej bez pośpiechu

Ekspozycja „To, co zostaje” czeka na zwiedzających w muzeum. To dobra propozycja na spokojne popołudnie - takie, w którym można zatrzymać się przy obrazach dłużej niż na chwilę i zobaczyć, jak lokalna rocznica, praca artystyczna i wspólne działanie układają się w jedną, bardzo skawińską opowieść.

na podstawie: Muzeum Skawina.